Pieniądze z elektronicznych urządzeń zasilą konta polskich artystów. Nowa opłata wprowadzona rozporządzeniem rządu mimo prezydenckiego weta
„`html
Rząd omija prezydenckie weto. Dwa tygodnie do wejścia w życie opłaty reprograficznej
Temat opłaty reprograficznej wraca po raz kolejny. W 2021 roku rząd próbował już ją wprowadzić, ale po szerokiej krytyce oraz sprzeciwie prezydenta Andrzeja Dudy odstąpiono od tych planów. Wówczas prezydent uznał, że nałożenie takiego obciążenia na wszystkie smartfony byłoby nie tylko nieuczciwe, ale i sprzeczne z konstytucją. Tym razem jednak, rząd wybrał inną drogę – wprowadza opłatę rozporządzeniem, omijając cały proces sejmowy, co wyklucza możliwość prezydenckiego weta. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać 1 stycznia 2026 roku.
Opłata reprograficzna – czym naprawdę jest?
Opłata reprograficzna to dodatkowe obciążenie finansowe, wynoszące od 1 do 2% ceny urządzeń, które umożliwiają kopiowanie treści – od muzyki i filmów po zdjęcia i książki. Jej głównym założeniem jest zapewnienie twórcom rekompensaty za powielanie ich utworów na prywatny użytek. Według Ministerstwa Kultury środki z tej opłaty nie trafiają bezpośrednio do budżetu państwa, lecz są rozdzielane przez odpowiednie organizacje zbiorowego zarządzania, takie jak ZAiKS czy ZPAV. Dla przeciętnego konsumenta skutkuje to jednak wyższymi cenami sprzętu elektronicznego.
Jakie urządzenia obejmie nowa opłata?
Wprowadzenie opłaty reprograficznej oznacza, że wiele popularnych urządzeń i nośników zostanie objętych dodatkowymi kosztami. Do tej listy zaliczają się między innymi:
- Smartfony – dodatkowa opłata 1%
- Tablety – opłata 1%
- Telewizory – opłata 1%
- Dekodery – opłata 1%
- Karty pamięci – opłata 1%
- Odtwarzacze audio cyfrowe – opłata 1%
- Płyty CD, DVD, Blu-Ray – opłata 2%
- Nośniki pamięci – opłata 2%
- Skanery – opłata 2%
- Drukarki – opłata 1,5%
- Papier formatu A3 i A4 – opłata 0,75%
Oznacza to, że praktycznie każde urządzenie wyposażone w pamięć lub umożliwiające kopiowanie albo zapisywanie danych, podrożeje. Szczegółowa lista znajduje się w załączniku do rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Podział środków i beneficjenci opłaty reprograficznej
Uiszczone przez konsumentów pieniądze zostaną rozdysponowane pomiędzy organizacje twórców. Podział tych środków obejmuje trzy główne segmenty:
- Audio: ZAiKS, SAWP i ZPAV – otrzymają środki z opłat na sprzęcie służącym odtwarzaniu i kopiowaniu muzyki.
- Wideo: Stowarzyszenie Filmowców Polskich i ZASP – beneficjenci w przypadku urządzeń służących do odtwarzania i nagrywania filmów oraz produkcji audiowizualnych.
- Reprografia: Stowarzyszenie Autorów i Wydawców Copyright Polska – w przypadku opłat związanych z kopiowaniem materiałów pisanych.
Czy płacimy za błędy przeszłości?
Jednym z głównych uzasadnień wprowadzenia nowej opłaty jest przekonanie o konieczności zrekompensowania twórcom strat spowodowanych przez nielegalne kopiowanie ich utworów. Jednak najnowsze dane konsekwentnie pokazują, że korzystanie z nieautoryzowanych źródeł treści w Polsce sukcesywnie maleje. Raport Urzędu ds. Własności Intelektualnej z 2024 roku stawia nasz kraj na czwartym miejscu od końca wśród państw o najniższej częstotliwości sięgania po nielegalne materiały. W 2023 roku przeciętny Polak sięgał po pirackie treści średnio 8,3 razy w miesiącu, co jest jednym z najniższych wyników w Europie.
Mimo pozytywnych zmian w zakresie korzystania z legalnych źródeł kultury, nowa opłata obejmie wszystkich konsumentów – niezależnie od tego, czy kiedykolwiek kopiowali treści chronione prawem autorskim.
„`
