Hiszpania stawia granice Izraelowi. W Unii Europejskiej narasta napięcie
„`html
Apel Hiszpanii o zawieszenie umowy stowarzyszeniowej UE z Izraelem
W niedzielę, 19 kwietnia, premier Hiszpanii Pedro Sanchez zwrócił się do przywódców Unii Europejskiej z propozycją rozwiązania umowy stowarzyszeniowej, która łączy UE z Izraelem. Zapowiedział, że hiszpański rząd przedstawi taki wniosek na najbliższym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich w Luksemburgu. Podczas wystąpienia w Andaluzji premier powtórzył, że „żaden rząd, który narusza prawo międzynarodowe czy podstawowe zasady funkcjonowania Unii Europejskiej, nie może być jej partnerem”. Wskazał na konieczność zajęcia wyrazistego stanowiska UE wobec polityki państwa izraelskiego.
Pedro Sanchez w ostatnich miesiącach stał się jednym z czołowych krytyków działań izraelskich wśród przywódców UE. Zarzucił premierowi Izraela Binjaminowi Netanjahu przyzwolenie na ludobójcze akty w Strefie Gazy, a także skrytykował wspólne działania militarne Stanów Zjednoczonych i Izraela względem Iranu, nazywając je „poważnym błędem”.
Obawy wobec eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie
Głos sprzeciwu wobec działań Izraela podziela wielu międzynarodowych obserwatorów. Utrzymujące się naloty na Liban i inne operacje wojskowe oraz ciągła eskalacja napięć mogą uniemożliwiać osiągnięcie kompromisu pokojowego, nie tylko między bezpośrednimi uczestnikami konfliktu, lecz także w szerszym wymiarze regionalnym. Narastająca przemoc utrudnia prowadzenie dialogu dyplomatycznego i stwarza ryzyko poszerzenia konfliktu na kolejne państwa Bliskiego Wschodu.
Premier Hiszpanii w swoim przemówieniu podkreślił, jak poważne konsekwencje humanitarne i ekonomiczne niesie przedłużający się konflikt. Podniósł temat rosnących cen ropy na światowych rynkach, których skutki odczuwalne są na całym globie. Zwrócił również uwagę na problem masowych przesiedleń – setki tysięcy cywilów zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów w poszukiwaniu bezpieczeństwa.
Naciski na Izrael ze strony państw europejskich
Hiszpania, wraz z Irlandią oraz Słowenią, wystosowały wspólne stanowisko, domagając się oceny współpracy UE z Izraelem w kontekście przestrzegania praw człowieka i obowiązujących porozumień. W liście skierowanym do wysokiej przedstawicielki UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, ministrowie tych krajów zaapelowali o pilną debatę na temat dalszej przyszłości umowy stowarzyszeniowej z Izraelem.
Najważniejsze zarzuty wobec Izraela
- Wprowadzenie w izraelskim parlamencie zapisów dopuszczających karę śmierci, co zdaniem sygnatariuszy stoi w sprzeczności z europejskimi normami ochrony praw człowieka.
- Przemoc ze strony izraelskich osadników wobec ludności palestyńskiej na Zachodnim Brzegu, obejmująca ataki fizyczne, niszczenie mienia oraz zastraszanie mieszkańców.
W opinii ministrów takie działania stanowią rażące naruszenia fundamentalnych praw i godzą w zaufanie niezbędne do utrzymania partnerskich relacji na linii UE–Izrael. Ignorowanie tych problemów, ich zdaniem, osłabia autorytet Unii Europejskiej jako wspólnoty zobowiązującej się do przestrzegania prawa międzynarodowego oraz ochrony praw człowieka.
Wątpliwości co do skuteczności inicjatywy Madrytu
Jednak perspektywy przeforsowania hiszpańskiej propozycji nie są optymistyczne – realizacja takiego rozwiązania wymagałaby jednomyślności wszystkich 27 państw członkowskich UE. Spodziewany jest opór ze strony krajów, które tradycyjnie sprzeciwiają się ostrzejszemu kursowi wobec Izraela, zwłaszcza tych zbliżonych politycznie do Niemiec.
- Dotychczasowa propozycja o wprowadzeniu sankcji wobec niektórych izraelskich ministrów oraz zawieszeniu wybranych aspektów umowy handlowej nie zdobyła większości w Radzie Europejskiej.
- Brak szybkiej reakcji ze strony izraelskich władz – ambasada Izraela przy UE nie udzieliła natychmiastowego komentarza na temat nowych sugestii ze strony madryckiego rządu.
„`
