Nasilają się naciski na przeprowadzenie wyborów w Ukrainie. Kijów podejmuje działania, Zełenski odpowiada stanowczo

Nasilają się naciski na przeprowadzenie wyborów w Ukrainie. Kijów podejmuje działania, Zełenski odpowiada stanowczo

„`html

Sytuacja wyborcza w Ukrainie

Walka o uznanie demokratycznego mandatu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego rozpoczęła się jeszcze w Białym Domu za sprawą Donalda Trumpa. To on, podczas znanej konfrontacji, wywołał temat wyborów na Ukrainie. Trump, nie dlatego, że znał szczegóły kalendarza wyborczego Ukrainy, lecz dlatego, że przekazał zarzut nieliczący się z rzeczywistością, prosto od Władimira Putina. Putin odmawia rozmów z Zełenskim, uznając go za „nielegitymnego” prezydenta.

Bezradność polityczna Trumpa

Trump, nie mogąc zakończyć wojny w 24 godziny, postanowił znaleźć winnego, co skierowało jego frustrację na prezydenta Ukrainy. Kadencja Zełenskiego trwa do maja 2024 roku. Objął urząd wiosną 2019 roku po drugiej turze wyborów. Kadencję parlamentu rozpoczęto z kolei w lipcu 2019 po przedterminowych wyborach zarządzonych przez Zełenskiego.

Wpływ wojny na proces wyborczy

Wybory w Ukrainie nie odbyły się w zakonotowanym terminie z racji rosyjskiej inwazji w lutym 2022 roku, przez co Ukrainie narzucono stan wojenny. W tym kontekście procedura wyborcza nie mogła być przeprowadzona, bowiem stan wojenny wymusza przedłużenie kadencji organów państwowych. Proces wyborczy ma prawo się rozpocząć miesiąc po zniesieniu stanu wojennego.

Porównanie z brytyjską historią wyborczą

Podobna sytuacja miała miejsce w Wielkiej Brytanii, gdzie pierwsze wybory po II wojnie światowej odbyły się dopiero w lipcu 1945 roku. Kadencja brytyjskiego parlamentu automatycznie wydłużyła się o pięć lat z powodu wojny. Analogicznie, nikt nie zarządzał wyborów w trakcie walki z wrogiem.

Narracja Putina

Putin nie uznaje obowiązującego prawa Ukrainy, nie nazywa działań wojennych wojną, a określa je jako „specjalną operację wojskową”. Zamierzał przejąć Kijów w trzy dni, domagając się uwolnienia miasta od rzekomo faszystowskiej władzy.

„`