Emil Łobodziński z BM PKO BP: Rynek nadal przyciąga, mimo pewnych zastrzeżeń…

„`html
Rajd św. Mikołaja na GPW
Ostatnie wydarzenia na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie można określić mianem rajdu św. Mikołaja lub przynajmniej jako odbicie św. Mikołaja. Nasz rynek od kilku miesięcy był zdecydowanie słabszy w porównaniu do rynków amerykańskich, co mogło być źródłem rozczarowania dla wielu inwestorów. Jednakże, w ciągu ostatnich dwóch tygodni, nastroje wyraźnie się poprawiły, co może być rezultatem tego symbolicznego rajdu.
Możliwe jest również, że wzrost atrakcyjności naszego rynku, który nastąpił po kilku miesiącach spadków, zwrócił uwagę niektórych inwestorów. Na pytanie, czy to chwilowy zryw czy może coś trwalszego, warto spojrzeć przez pryzmat sezonowych trendów i statystyki: grudzień i początek stycznia to zazwyczaj okresy dobre dla rynków, co sprzyja naszym prognozom. Dodatkowo, obecne wyceny również są atrakcyjne, choć geopolityka wciąż pozostaje wyzwaniem.
Rok 2025: Czego możemy się spodziewać?
Na pewno wydarzenia na rynku będą również pod wpływem globalnych decyzji politycznych, jak na przykład to, co postanowi Donald Trump po objęciu urzędu prezydenta. Na razie wiadomo, że Trump chce jak najszybciej zakończyć konflikt w Ukrainie, co mogłoby pozytywnie wpłynąć na rynki, choć nie wiadomo jeszcze, jakie środki zostaną podjęte w tym celu.
Czy inwestorzy muszą obawiać się ponownie wybieranego prezydenta? Przed wyborami rynki były pełne obaw w odniesieniu do wcześniejszych, nieprzewidywalnych działań Trumpa, jednak po wyborach okazało się, że amerykański rynek nie boi się już jego prezydentury. Ostateczny wpływ zależeć będzie od rzeczywistych działań prezydenta, a nie tylko od jego zapowiedzi.
Wpływ polityki Trumpa na Fed
Kluczową kwestią pozostaje, czy Trump wpłynie na politykę Fed w kontekście ceł i konfliktów handlowych. Wprowadzenie znaczących ceł może prowadzić do wyższej inflacji w USA, co z kolei byłoby wyzwaniem dla Fed i jego decyzji dotyczących stóp procentowych. Mimo to Fed wykazuje ostrożność, co już dziś można zauważyć w jego komunikatach. Rynek pracy oraz sektor usług pozostają mocne, co daje przestrzeń do obniżek stóp, o ile nie wzrośnie inflacja.
Prognozy na przyszłość
Choć w krótkim terminie można spodziewać się jednego z lepszych lat na Wall Street, z potencjalnym wzrostem powyżej 20%, przyszły rok może przynieść zdrową korektę spadkową, której w tym roku brakowało. Taka korekta mogłaby wynosić około 10% i posłużyć jako okazja do zakupu akcji, nie zaś do ucieczki z rynku. Z dzisiejszej perspektywy taka sytuacja wydaje się być bardziej okazją niż zagrożeniem.
„`